Karolina Suchora

Dietetyk

Karolina Suchora Dietetyk

Czy od zawsze byłaś związana ze sportem i dietetyką? Kiedy i jak zaczęła się Twoja przygoda?

Moja przygoda ze sportem oraz dietetyką rozpoczęła się w liceum, a motywacją do tego było zrzucenie paru kilogramów. Zaczęłam eksperymentować z jedzeniem. Na początku oczywiście szukałam szybkich rozwiązań i próbowałam różnych diet – jeszcze nie wiedziałam, że mogę sobie bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Z czasem jednak doszłam do odpowiednich nawyków żywieniowych i zaczęłam zauważać jak dobrze, racjonalne żywienie wpływa na moją sylwetkę oraz wzorowe samopoczucie. Coraz bardziej zaczęłam interesować się tematyką, odkrywałam (i dalej odkrywam) zdrowsze zamienniki klasycznych produktów, skrupulatnie badałam (i badam wciąż) ich wpływ na organizm. Później dorzuciłam trening, zaczęłam również biegać. Następnie wyjechałam na studia i po raz pierwszy zapisałam się na siłownię, gdzie podjęłam się regularnych zajęć fitness. 

Bardzo spodobała mi się ta forma aktywności. Głośna, energiczna muzyka, która im towarzyszy – to najlepsza motywacja do maksymalnego zaangażowania się w trening – uwielbiam! Zaczęłam się zastanawiać, czy i ja mogłabym spróbować swoich sił jako instruktor. I tak się stało – od pomysłu do szybkiej realizacji. Zapisałam się na kurs, spełniając tym samym swoje fitnessowe marzenie.

Moje życie zmieniło się diametralnie, oczywiście na plus! Przede wszystkim uzyskałam sylwetkę o jakiej zawsze marzyłam – zaczęłam czuć się dobrze w swoim ciele i po prostu je polubiłam. Poza tym odnalazłam pasję, z którą nie zamierzam się rozstać Nauczyłam się lepiej organizować swój czas w ciągu dnia, a także zyskałam pewność siebie.

Moją pasją od czasów licealnych, niezmiennie – jest bieganie! Nie potrafię już sobie wyobrazić funkcjonowania bez tej formy ruchu. Klasyczne treningi biegowe urozmaicam aktywnością na zorganizowanych imprezach takich jak: „Dycha do Maratonu”, czy „Chęć na Pięć”. Aktualnie marzy mi się pół-maraton, do którego mam zamiar się solidnie przygotować. Zazwyczaj bieganie planuję sobie 3-4 razy w tygodniu, czasem częściej – kiedy po prostu mam na to ochotę. Najczęściej biegam po mieście, ze słuchawkami na uszach i ulubioną playlistą, która napędza mnie do działania i motywuje do pokonywania własnych barier. 

Uważam, że bieganie jest dobre na wszystko – zarówno jako forma świętowania sukcesu, jak i w ramach pocieszenia, rekompensaty gorszej dnia.

Myślę, że nie ma takiej kategorii, którą obecnie mam zamiar wypróbować. Aktualne aktywności i formy treningu, które wykonuję są dla mnie wystarczające i chciałabym skupić się wyłącznie na nich, doskonaląc się w już obranym kierunku. Jedynym małym marzeniem sportowym oprócz ukończenia pół-maratonu jest udział w runmageddonie, który do tej pory nie był mi po drodze, ale mam nadzieję, że wkrótce uda się go zrealizować 

Do aktywności fizycznej motywuje mnie jej działanie na samopoczucie, zdrowie i sylwetkę. Potreningowe endorfiny potrafią zdziałać cuda, niezależnie od nastroju jaki mam.

„Życiówki” – jakie uzyskałam pokonując konkretne biegowe dystanse. Osiągam też małe sukcesy każdego dnia, kiedy decyduje się wykonać trening.
W dietetyce największym sukcesem myślę, że są moi podopieczni i ich osiągnięcia. Za sukces mogę przyjąć sam fakt, że dana osoba we współpracy ze mną stawia swoje pierwsze kroki w walce o lepszą wersje siebie – rozpoczyna zmianę nawyków żywieniowych, a następnie przy nich pozostaje.

Pierwsze co przychodzi mi na myśl to czytanie książek, zazwyczaj są to książki o tematyce żywieniowej, więc nie wiem … czy to się liczy ? 😉
Lubię wędrówki górskie. Podczas spacerów z największą przyjemnością podziwiam cuda natury – piękną przyrodę! W czasie wolnym chętnie doskonalę zdolności kulinarne, ale przede wszystkim staram się przeznaczać ten czas swoim bliskim. Chwila wolnego dla mnie to także idealny czas na spokojne wypicie pysznej kawy, którą uwielbiam! Często przeglądam również stare zdjęcia i z radością wspominam minione chwile – uwielbiam zatrzymywać czas na fotografiach.

Moja największa słabość kulinarna to naleśniki. Każdą potrawę potrafię zamienić na zdrowszą wersję i nie mam z tym najmniejszego problemu. Jednak jeśli chodzi o naleśniki to preferuję tylko te klasyczne – na mące pszennej. Jem je bardzo rzadko, dlatego nie widzę potrzeby ich „odchudzania”. 

W święta i urodziny pozwalam sobie na posiłki bardziej kaloryczne i mniej zdrowe, niż te które jadam na co dzień. Uważam, że zdrowy styl życia to również troska o swoją psychikę i zachowanie odpowiedniego balansu. 

Złota rada dobrej diety? Obierz taki sposób odżywiania, który pozwala swobodnie wytrwać w nim przez całe życie. Warto wiedzieć kiedy możemy pozwolić sobie na „zakazane” produkty i znać w nich umiar. Swoje codzienne żywienie należy opierać na dobrych jakościowo, odżywczych produktach. Nie chodzi nam przecież jedynie o piękną i szczupłą sylwetkę – to efekt uboczny zdrowego odżywiania i aktywności fizycznej. Chcemy być zdrowi – a tego nie kupimy za żadne pieniądze, musimy o to zadbać sami.

Próbowałabym wytłumaczyć, że jej obecny model żywienia wpływa na zdrowie długoterminowo. Szkody własnemu organizmowi robimy nie w dzień, ani w dwa. Ich efekty często widać o wiele później, czasem za późno by je móc naprawić, dlatego zachęciłabym najlepiej jak potrafię do okazania szacunku swojemu ciału.

Do pacjentów staram się podejść w sposób indywidualny, by odpowiednio dostosować jadłospis do ich oczekiwań i potrzeb organizmu. Żywienie ma bardzo duży wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie, z czego często nie zdajemy sobie sprawy – staram się nauczyć moich pacjentów zdrowych nawyków, poprawiając ich jakość życia. Dietetyka stanowi dla mnie nie tylko pracę, ale również i pasję, którą chętnie dzielę się z innymi. Kiedy na koniec spotkania widzę uśmiech na twarzy mojego podopiecznego – to jest to co bardzo mocno motywuje mnie do dalszego rozwoju i sprawiają mnóstwo radości.

Profesjonalizm i swobodna atmosfera. R8 Elite to zdecydowanie miejsce dla osób, które cenią sobie prywatność i indywidualne podejście, a także współpracę z ekspertami swojej branży.

Jestem absolwentką dietetyki Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.
Jako trener fitness i miłośniczka biegania mocno interesuję się żywieniem w sporcie, a także w nietolerancjach pokarmowych. Oprócz dieto-terapii otyłości obszarem moich zainteresowań są redukcja masy ciała oraz żywienie w aktywności fizycznej, kobiet przygotowujących się do zajścia w ciążę oraz już w niej będących, a także w chorobach tarczycy i jelit, które stanowią główne centrum dowodzenia całego organizmu i mają szczególny wpływ na nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Swoją wiedzę staram się rozwijać systematycznie, uczestnicząc w licznych szkoleniach i konferencjach. 

Szkolenia, które odbyłam to m.in:
– ABC dietetyki sportowej,
– dietetyka sportowa,
– diagnostyka w praktyce dietetyka,
– karmienie piersią, żywienie dzieci, kobiet podczas laktacji, metoda BLW,
– żywienie kobiet w ciąży i dzieci,
– diety niskowęglowodanowe.

Konferencje:
– żywienie dziecka wczoraj i dziś,
– odporność pochodzi z brzucha.

Zapraszam na konsultacje do R8 Elite Studio. Zamiast ograniczeń oferuję wspólne wypracowanie zdrowych nawyków.

POZNAJ RESZTĘ KADRY